O ciąży. Jak miało być a jak było.

Pamiętam jak moja znajoma z pracy zaszła w ciążę. Była w trzecim miesiącu i zaczęła marudzić, że bolą ją plecy, że nie może się schylać, że jej ciężko. Pomyślałam sobie, że wali śceme jak nic, będzie teraz grać "nic nie mogę zrobić bo jestem w ciąży". No bo przecież ja jestem wszystko wiedząca. Ja wiem … Czytaj dalej O ciąży. Jak miało być a jak było.

Kim jest dziś Vi?

Jak już wcześniej wspominałam jestem żoną, matką dwojga dzieci. Swoją karierę porzuciłam, kiedy zaszłam w ciążę. Postawiłam wszystko na jedno kopyto. Postawiłam na rodzinę. Obecnie pracuję tylko dwa dni w tygodniu, w weekendy. Dlaczego tak? Sprawa prosta, ktoś musi opiekować się dziećmi od poniedziałku do piątku, kiedy mąż jest w pracy i odwrotnie w weekend. … Czytaj dalej Kim jest dziś Vi?

Polska czy Anglia? Gdzie jest moj dom?

Polske opuściłam w lipcu 2005 roku. Pojechałam podbijać Rzym. Rzym był moją miłością i pragnieniem, odkąd zobaczyłam go pierwszy raz jak miałam lat czternaście. Jak to często bywa w życiu, miłości nas zawodzą. Z bólem serca i brzucha wsiadłam pierwszy raz w samolot i polecieliśmy (było nas dwoje) do mojej przyjaciółki do Manchesteru. "W centrum … Czytaj dalej Polska czy Anglia? Gdzie jest moj dom?

„Tyle lat w Anglii jesteś i na nowego laptopa Cię nie stać?” 😁

Było to ze 4 lata temu. Moja Miśka Mia Mango była jeszcze malutka. Dostałam smsa z Polski od koleżanki "Rasiu jak masz czas, to wejdź na Skype to pogadamy". Czas średnio miałam, bo Mia tyle co zasnęła a to oznaczało, że mam maksymalnie, przy dobrych wiatrach 40 minut na ogarnięcie obiadu, zjedzenie śniadaniolunchu, wypicie kawy … Czytaj dalej „Tyle lat w Anglii jesteś i na nowego laptopa Cię nie stać?” 😁

O miłościach i o tym jak zostałam żoną „Angola”

Ach ileż tych miłości było... Moje serducho zawsze było spragnione kochania. Pierwszą moją miłością był chłopak mojej mamy siostry, miał na imię Olek. Nie umiałam dobrze jeszcze pisać, więc rysowałam mu czerwone serca w listach.. Ciocia z nim zerwała a wraz z ich zerwaniem moje małe serduszko zostało również opuszczone. A tak serio to moja … Czytaj dalej O miłościach i o tym jak zostałam żoną „Angola”

O mnie…

Zawsze lubiłam pisać, cokolwiek, byleby tylko pisać. Pamiętniki, tysiące spisanych stron, wszystkie sekrety całej mojej młodości. W szkole uwielbiałam wypracowania, pisałam swoja pracę a potem jak trzeba bylo to i tym co nie do końca z pisaniem sobie radzili. Nauczyłam się pisać jak miałam 5 lat, przepisywalam dziadziunia gazety i pytałam jakie to literki. Pisałam … Czytaj dalej O mnie…