O miłościach i o tym jak zostałam żoną „Angola”

Ach ileż tych miłości było... Moje serducho zawsze było spragnione kochania. Pierwszą moją miłością był chłopak mojej mamy siostry, miał na imię Olek. Nie umiałam dobrze jeszcze pisać, więc rysowałam mu czerwone serca w listach.. Ciocia z nim zerwała a wraz z ich zerwaniem moje małe serduszko zostało również opuszczone. A tak serio to moja … Czytaj dalej O miłościach i o tym jak zostałam żoną „Angola”